„Dawno temu, teraz” Joanna Sarnecka

„Strata wszystkiego jest największym zyskiem, dopiero wtedy życie zaczyna układać się właściwie, kiedy już nie szukamy, zredukowani do minimum w swych pragnieniach i potrzebach, starci na proch w swoich dążeniach, straceńcy, pomyleńcy, ośmieszeni przez los.

Nareszcie możemy zacząć żyć”.

/”Dawno temu, teraz” Joanna Sarnecka/

 

OKŁADKA NIEBAWEM…

„Dawno temu, teraz” to zbiór impresji, zarejestrowanych chwil, przemyśleń złapanych w locie, w momencie  zatrzymania, oko w oko z rzeczywistością. Nie ma tu fabuły, to raczej okruchy zdarzeń. Bohaterem jest czas. Narratorka dostrzega jego ślady na sobie, przegląda się w otaczającym świecie jak w lustrze i szuka w sobie zgody.

Joanna Sarnecka mieszkająca z wyboru od kilku lat na Podkarpaciu, patrzy na lokalność z czułością, ale i krytycznie, czując, że choć wewnętrznie zadomawia się, na zawsze pozostanie obca. Ta perspektywa czasem uwalnia a czasem ciąży podcinając wciąż kruche korzenie.